miałam dziś rozjebany dzień strasznie.
zasnęłam o 9:00, obudziłam się o 13:00 i znów nic nie zrobiłam.
pracy szukanie idzie opornie.
picie idzie lepiej.
odechciało mi się imprezy, może wypijemy coś później z szymonem. albo się pouczę. to straszne. piątkowy wieczór, a ja chcę się uczyć. no cóż, raz na jakiś czas trzeba, nie?

ewe wysłała mi foty z INSIDE'u. tragedia malowana.





czy ja zawsze muszę zrobić tą tragiczną minę dzikiego kreta?

jutro szykuje się bieganie po złotych kutasach. niedobrze mi na samą myśl o tym.
Name:

Komentarze:

05.06.2009, 21:07 :: 83.24.168.106
magda.
ostatenie zdjecie nauczylo mnie, o co chodzi z mina kreta ;p