środa. moja siostra o 1:00 ciągnie mnie do domu [to straszne, że moja własna siostra widziała mnie w takim stanie]. gubię but. ale go odnajduję. a wszystko to przez mój cierpiący umysł + cierpiącą duszę i najlepszy lek na świecie- alkohol. no i przez magdę trochę też.

czwartek. ten dzień to dla mnie jakieś pasmo dziur w umyśle. nie pamiętam za bardzo tego dnia, ale przefarbowałam włosy. a co z tego wyszło lepiej nie mówić. dojrzała śliwka węgierka/maniurska czerń z fioletowym połyskiem.

piątek. kafe magia. adze odpierdoliło, ola jako tako się trzymała, ja o dziwo byłam spokojna.
na warszawskiej jakiś dres klepnął mnie w tyłek.
a po drodze do domu (wracałyśmy z iw. na rowerach) dowiedziałam się, że jestem emo (uświadomiła mnie grupka dresów siedzących na polu i żłopiących piwo marki Harnaś).

dzisiejszy dzień spędziłam z Jolą, która była na mnie zła, że odebrałam telefon od Adriana, który tak- znów dzwonił 'przepraszam że ci nie powiedziałem bla bla bla nie bądź zła, zapraszam cię gdzieśtam gdzieśtam bla bla bla'. żałosny dupek z niego. już dawno o nim zapomniałam, ale oczywiście znów musiał zadzwonić.
Jola wygłosiła przemowę na temat 'wyższość feminizmu i bycia singielką nad mężczyznami i bycia Miłą Dziewczyną W Ciepłym I Pełnym Miłości Związku'.
zgadzam się z Jolą, ale nie zgadzam się z tym, że ma taki zajebisty metabolizm.
a ja i tak mam już kogoś nowego na oku.

'chłopak w czasie odprawy celnej był absolutnie boski. spytał: 'czy ma pan coś do oclenia?', a ja na to: 'tylko tą niesamowitą opaleniznę;. a on dał mi swój telefon i bzykaliśmy się w łaźni'
Name:

Komentarze:

11.07.2009, 23:49 :: ownlog.com
prudishness
'w pogoni za rozumem'

11.07.2009, 23:41 :: 212.76.37.226
nat
z czego ten cytat na końcu?

11.07.2009, 22:53 :: ownlog.com
prudishness
miło, jeśli chodzi Ci o człowieka, który grał w serii 'Kojak' to gość nazywał się Telly Savalas.

11.07.2009, 22:34 :: 83.6.107.6
huhu
tancze na golasa a pod reke trzymam terry savallasa