magda pilecka.maciek habarta.pita.kudłaty.anna damięcka.sikorzewska.fairyboy lumiere.HHM.john ze szwecji.matias.ieva z łotwy..destroy.marcin kunstetter..de..

slum dunk + hhm + stereo heroes [fr] obiekt.

01.02.2009 :: 15:57 Komentuj (1)

Stereoheroes to ulubieńcy Daft Punk. Trudno chyba o lepszą rekomendację dla didżejów i producentów niż uwielbienie bogów współczesnej elektroniki. OK, Stereoheroes mają pewnie łatwiej, bo też są z Francji, ale na tę opinię zapracowali muzyką. To oni odpowiedzialni są za najmodniejsze, obok piano stabów, elementy muzyki klubowej tego sezonu – odwołania do superbohaterów, kreskówkowe wokale, sample z filmów klasy G – wszystkie te elementy wypełniają ich szalone, fidgetowe bangery. A sety na żywo to już czysta jatka. Cel przyświeca im jeden – wprawić ludzi w ekstatyczny bauns i spalić klub.

Tylko czy Stereoheroes będą mieli co puszczać z dymem, skoro chwilę przed nimi zagrają gospodarze wieczoru, Hungry Hungry Models? Stereoheroes chcą spalić twój klub, Hahaemy spalą twoją matkę.

A jeśli wieczorną destrukcję rozpoczną germańscy (choć z Wrocławia) oprawcy Slam Dunk? To co?


a nic. nie chciałam, żeby ktokolwiek palił klub, albo moją matkę.
oprócz tego, że było jak zwykle w chuj ludzi i w chuj duszno to imprezę zaliczam do udanych. stereo heroes wprawili publikę w ekstatyczne drganie.
yeah, it's nice.
nie sądzicie, że w obiekcie powinna być selekcja, nie tylko ta wiekowa?


ja ola i nasz nowy kolega










kraciasto

03.02.2009 :: 17:40 Komentuj (0)

wczoraj ja i ewelajna(jakież to zaskakujące) udałyśmy się ku lepszej przyszłości. a tak serio na spotkanie z second-handami. z tego wszystkiego urodziły się dwie koszule w kratę.
i jeszcze byłyśmy nad morskim okiem.
mega joł.
a dziś w szkole jak na prawdziwe psiapsióły przystało założyłyśmy nasze koszule w kratę.
efekty poniżej.

pizdro600




goodnight bad morning

05.02.2009 :: 20:20 Komentuj (0)

nikt nie słucha. przepraszam wszystkich, choć chaotycznie zjada mnie cierpienie.

Tramwajowi ludzie
są bardziej zmęczeni, znudzeni
niż ludzie z liliowych lotnisk.
Tramwajowi ludzie
podobni do cieni,
tylko że bardziej samotni

Bo na końcowych przystankach
ranek ma szary smak,
noce są zawsze za zimne,
a łzy za gorące - tak, tak.

Tramwajowi ludzie
wytrwali jak sosny i klony,
stłoczeni wędrują do nieba.
Tramwajowi ludzie,
mężowie i żony,
którym brak słońca do chleba.

Bo na końcowych przystankach
ranek ma szary smak,
noce są zawsze za zimne,
a łzy za gorące - tak, tak.

Są też takie pętle...
Są pętle piękniejsze niż inne,
gdzie szumi z daleka rzeka...
Tam zajeżdża tramwaj
nadziei niewinnej
i na ten tramwaj ktoś tam czeka.

A.Osiecka



"przejadłem myśli, wypiłem marzenia i przefiltrowałem moje serce z kamienia"

mam serce z kamienia.

I give him every opportunity i the room downstairs

09.02.2009 :: 18:25 Komentuj (0)

Burn down the disco
Hang the blessed DJ
Because the music that they constantly play
IT SAYS NOTHING TO ME ABOUT MY LIFE
Hang the blessed DJ

HANG THE DJ!







co ty pleciesz!

I love Me and Me and Me.

kobieta pracująca. 150kg wagi.

elo! jestem paweł. jestem tak zajebisty, że za chuj mnie nie przebijesz!

ty! patrz jaka dobra dupa tam na ekranie.
nooooooo

wpierdalaj. umrzesz na cholesterol.


09.02.2009 :: 21:12 Komentuj (1)



crystal castles w wykonaniu domowym.


really?

jestem piękna. mam piękny profil.





cześć. jestem pantoflem.

dziecko przyjdzie na świat jesienią. po 14-miesięcznym okresie ciąży.

possibly maybe

11.02.2009 :: 22:09 Komentuj (4)

papierosy są do dupy.
za przykładem kolegi próbujemy peruwiańskiego zioła.



w piątek szykują się urodziny s.
a w sobotę moją walentynką zostanie olao.
cieszycie się?

stworzone przez e. z powodu nudów.

kate moss

śliczne światło było. really.

sis.


jestem zmęczona. wyzionę ducha. jak nic.
a jutro szkoła praca próba. nice.
dżiz. umieram

disco fever

12.02.2009 :: 21:19 Komentuj (0)

I went out to see The Robots play
and everybody was jumping around
Except for you little maggot standing far to the side
afraid of getting beer on your fireside t-shirt

Debaser boy
thinks he know it all

[bondage fairies]



we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots
we love the bloody beetroots





sixy vixa.

14.02.2009 :: 02:00 Komentuj (0)

co się zdarzyło?
urodziny sikorzewskiej
i było elo.
zimno w chuj [pawiarnia pod tym względem ssie], ale za to klimatycznie i prawie namówiłam kwiecień do wejścia do szafy :P
poza tym chlupot w butach i miły pan żul na wileńskim.

czy ktoś ma ochotę zszyć moje spodnie? :P

i fociury. [oczywiście mojego autorstwa, bo któż inny potrafi uchwycić tak chujowe miny innych przybyłych :P]

























senne oczy pusta kieszeń city by night

14.02.2009 :: 09:51 Komentuj (0)

I'll be your plastic toy
I'll be your plastic toy
For you

Just like honey
Just like honey
Just like honey
Just like honey
Just like honey
Just like honey
Just like honey





moja niezaprzeczalnie boska sis.







it was dirty, a dream came true

15.02.2009 :: 18:08 Komentuj (0)

just like I like it, she's got nice tits

straight away, I could tell he was rocker
from his sexy attitutde and the way he looked at me.
mmmmmm, he is totally awesome!



walentynki spędzone zdecydowanie pozytywnie. chyba aż za pozytywnie.

chciałabym iść do teatru przed śniadaniem, siedzieć z garstką ludzi i z burczącym brzuchem wbijać oczy w trójwymiarowy ekran jakże realistycznie przytłaczający. jest coś w teatrze co mnie kręci [i nie jest to kurz]. teatr zawsze był magiczny, ja zawsze chciałam być teatrem, kurtyną, żeby na wszystkich z góry patrzeć.
od wielkich, przerażających kinowych multipleksów wolę moją milagros, bo przynajmniej przed własnym telewizorem mogę ćwiczyć jogę nago.
exhibicjonizm siedzi we mnie głęboko i z roku na rok wyłazi coraz bardziej.
jestem śmieszna.


16.02.2009 :: 15:50 Komentuj (3)

ewelina to głupia suka.

dobra może nie do końca

dobra prawie nie jest suką.

nawet jak zachowuje się jak gestapo to i tak ją kocham!

dziś był dzień szczerości i oczyszczenia.
byłam w piastowie.
byłam gdzieśtamgdzieśtam. na warsztatach [:P]
i mamy bilety na The Subways co mnie baaardzo cieszy.
dzięki takim wieczorom jak dzisiejszy mam ochotę krzyknąć 'jebcie się' do wszystkich ludzi na świecie.
noo... oprócz kilku osób z zajebistymi tyłkami :)

hey, your dreams are brown.

17.02.2009 :: 08:31 Komentuj (1)


you're just nineteen
but already the bitchest queen
your room's a mess
I'm not impressed
but damn you have
the cutest dress

aspirins and alcohol
this is a cocktail for Nicole

dry your tears
get on your fit
take your stuff
brush your hair
bottom line
boys are not fair



zdecydowanie wkręciłam się w jogę.
jej zasady niesamowicie mi się podobają. no cóż... oprócz jednej.
'Spożywanie alkoholu, silnie działających używek wykluczone. Żadnych narkotyków i środków dopingujących. Możemy zakupić smaczne zioła do zaparzania herbat ziołowych.'
herbatki ziołowe, zamiast setki wódki. co ty na to ewelajna?
myślę, że będzie to the best pomysł na before subwaysowy.

muszę zbierać tyłek do szkoły. dziś warsztaty filmowe, znów będziemy kręcić miłych 80-latków grających w brydża?
a może klub anonimowych alkoholików?
whatever, przecież to takie fascynujące.

a później wiktor. muszę mu tak wiele opowiedzieć.
tak dawno się z nim nie widziałam. już zapomniałam jak brzmi jego oddech.
muszę sobie to zdecydowanie przypomnieć.

na pocieszenie.
henry holland.
nie to, że projektuje boskie ciuchy to jeszcze wygląda tak, że nawet każda żelazna dziewica rzuciłaby się na niego i nie chciała puścić.


17.02.2009 :: 21:41 Komentuj (1)

my little tornado
my little huricano


dziś pijemy wino i się całujemy
całą noc.

i liczę pieprzyki.
na czyimś ciele.


18.02.2009 :: 02:00 Komentuj (0)

jeśli ktoś jeszcze nie załapał żartu w związku z poprzednią notką to chciałabym powiedzieć, że wszyscy, którzy znają wiktora wernera na 100% wiedzą o co chodzi, a Ci co nie znają-
hmm... ciężko z facetem, który uprawiał sex z twoim kolegą w toalecie popularnego klubu opierając się o pisuar, robić cokolwiek innego niż jedzenie czekolady i picie wina. nie wspomnę już o całowaniu czy czymkolwiek innym.jedyne co pamiętam to kąpiel moja i mojego telefonu w wannie. telefon umarł. ja o dziwo żyję.

tak w ramach wyjaśnienia [ave kiślak, że mi to uświadomiłaś]

a dziś? w sumie nudy.
oprócz pijanej suz w szatni szkolnej
oraz miłej godzinki z kiślakiem w pixelu [wlewając w siebie hektolitry whisky z colą]
podrywał mnie również obleśny rumun na pradze, ale jak mu powiedziałam, że mam 3 dzieci to się trochę zmieszał [dla ścisłości- dzieci nie mam]i sobie poszedł.

kilka zdjęć.
ratujcie mnie, bo umrę z nudów!





ja i snoop dagg. moja czarna siostra

ew. w drodze na warsztaty. [tramwaj 27, yeah!]

dorsz z czyrakiem na twarzy.

joł wylansowane plecy bartosława, oraz różne inne mniej wylansowane plecy

dooomi. polo lonsdale. rządzisz, skarbie.


a teraz... wrażliwych proszę o zamknięcie tej strony.
śmierć moich drzwi.




ojca ostatnio ruszyło sumienie i naprawił drzwi, ale plakat z 'czterech nocy z anną' zginął. i boję zapytać, co się z nim stało.


maart
22:20:09
i dobrze.
22:20:43
dwa driny. litr carrefour energy drink dwie aspiryny i mogę uprawiać sex całą noc
Zuzia
22:20:58
hahaha
22:21:02
nie ma to jak zdrowa pożywna kolacja
maart
22:21:18
dokładnie.


I'm gonna stab your kissy kissy mouth

20.02.2009 :: 09:37 Komentuj (2)

I'm gonna burn your kissy kissy claw
I'm gonna stab your kissy kissy heart
I'm gonna stab your kissy kissy mouth


Wkurwia mnie, że po lekarstwach, które wzięłam chce mi się spać, tylko że jak teraz usnę, to później nie będę mogła spać w nocy.

Wkurwia mnie, że muszę siedzieć w domu, bo inaczej nigdy się nie doleczę, a mam ochotę wyjść choćby na spacer. Pokarmić gołębie. Bułkom. Cokolwiek, byle nie siedzieć w tych czterech ścianach.

Wkurwia mnie, że jak jestem chora, to choćbym nie wiem ile miała rzeczy do zrobienia, to i tak się nudzę.

Wkurwia mnie, że nie mam z kim pogadać, ale z kolei jakby ktoś był w pobliżu to też byłabym wkurwiona, bo z moim gardłem to bym mu musiała chyba pisać na kartce, to co chcę powiedzieć.

Wkurwia mnie, że mój ojciec jest w domu i nie mogę w sumie nic zrobić.

Wkurwia mnie, że skończyły się banany i jogurty.

Wkurwia mnie, że w tym chujowym domu jest tak chujowo zimno i muszę siedzieć w milionie bluz, a i tak trzęsę się z zimna.

Wkurwia mnie, że skończyły się papierosy.

Wkurwia mnie, że nie mam co robić, bo drukarka odmawia posłuszeństwa, tak przynajmniej powycinałabym sobie szablony.

Wkurwia mnie, że nie mogę uwolnić się od piosenki 'Tape Song' The Kills, która prześladuje mnie wszędzie i wnika do mojego mózgu niczym toksyczne powietrze (swoją drogą- powietrze nie przenika do mózgu, wykształcenie odebrane u pana Bronche na coś się przydaje CZASEM)


Mogłabym tak jeszcze długo. Ale po cholerę?
Posprzątam w pokoju, bo już niedługo będe musiała się przebijać pługiem przez ciuchy z podłogi.

hi fi super star super hit

21.02.2009 :: 15:04 Komentuj (4)

w ramach tego, że jestem chujowo nudna
i w ramach tego, że się chujowo nudzę
chujowa notka.


Zuzia
14:49:53
wiktor slucha takiej gejowatej muzy...
14:50:42
MASAKRA
14:50:51
mezczyzna musi sluchac rocka
14:50:58
rapu
14:51:00
kurwa a nie
14:51:10
DISCO FUNK ELECTRO
maart
14:51:26
electro jest akurat zajebiste
Zuzia
14:51:52
ale facet moze lubic tylko pod warunkiem ze tanczy
maart
14:52:19
tak, ale musi tańczyć z TOBĄ. najlepiej sexowny taniec




tanio. bierzcie.



teraz chcę pokój w takim stylu.
zaczynam gromadzenie materiałów.

za kradzione pieniądze ucieknę taksówką

22.02.2009 :: 21:21 Komentuj (4)

ale jak na razie uciekać nie będziemy.

byliśmy wczoraj na koncercie rotofobii w hydrozagadce.
jak było?
boskoooo.
dlaczego?
bo byli boscy ludzie [a mianowicie madzia, ewelina i remek]
wieczór zakończył się w nocnym sklepie na ząbkowskiej, a później w domu eweliny [dla mnie i dla eweliny] z wódką i red bullem.
cholernie zimno, ale i cholernie miło.
mamy oczywiście kilka zdjęć. [wytwór grupowy, aczkolwiek madzi ręka w tym największa]
zaskoczę was. nie będzie na nich sebastiana ani innych joł wylansowanych ludzi.
jesteśmy na nich my, a to lepsze niż cokolwiek innego.
xoxo




piękne toaletowe dziewczę :)

mina dzikiego kreta, ale czasem tak trzeba :)

remek się zaśmiewa, a magda ma przerażenie w oczach.




całkiem elo i całkiem rap

mywetrzy

ewelina bansuje, a ja mam szyje jak meduza


23.02.2009 :: 17:30 Komentuj (6)

viktor
17:42:04
tak pomyslalem
17:09:35
kobiety dziela sie na dwie grupy
17:09:49
na takie ktore zmywaja paznokcie i maluja je jeszcze raz
17:09:59
i na takie ktore uzupelniaja luki w lakierze
17:10:16
te drugie sa zazwyczaj dobre w lozku i spontaniczne
17:11:53
i jeszcze dziela sie na dwie inne grupy ktore sa powiazane z tymi pierwszymi
17:12:07
takie ktore uzywaja tamponow i tanie ktore uzywaja podpasek
17:12:20
te z uzupelnianym lakierem uzywaja zazwyczaj tamponow
17:12:52
i jeszcze takie co uzywaja prezerwatyw i takie ktore uzywaja hormonow
17:13:01
te drugie sa zajebiste na totalu
maart
17:42:23
ale ty jesteś gejem, viq.
viktor
17:42:48
uwielbiam cie kureczko
maart

17:42:55
spierdalaj kochanie
viktor
17:43:04
uwielbiam ten twoj lukier



posłuchajcie rad wujka wiktora. zajdziecie daleko.

can you get me off your mind?

24.02.2009 :: 20:17 Komentuj (2)

nadciągają ciężkie chwile.
nie tylko mi się nie układa.
nie tylko ja utknęłam w martwym punkcie.

chcę swojej wolności, ale też idealnego faceta
każdy wybór jest jednym wielkim ryzykiem, więc nie wybieram niczego.
powiedziała mi, że życie jest spoko, bo za tydzień będzie kolejna impreza. będzie. i co z tego, że będzie.?
byliśmy dziś na boskiej wystawie [XX wiek- lata '45- '55] w muzeum narodowym, później na obiedzie w złotej kurce i w motto cafe na sheeshy. chciałabym podziękować wam, bo zajebiście poprawiliście mi humor [który i tak się później zjebał]. jesteście najlepszymi sukami pod słońcem.
chcę do berlina. pojechać. usiąść na ławce na alexplatz i po prostu patrzeć. a później pójść na najlepszą imprezę mojego życia. i niczym się nie przejmować.
świat jednak bywa okrutny. boys are not fair.
a ja mam świra na jego punkcie. jestem beznadziejna. ile razy jeszcze mam dostać w twarz od losu, żeby ogarnąć.?
wmawiam sobie, że jest chujowy, ale sama w to nie wierzę.
chyba znów się zaczyna.
nie martw się. w piątek jest kolejna impreza.

najlepszym zabójcą czasu i przygniatającej świadomości siebie i swoich niezaspokojonych potrzeb są filmy. mimo, że czasem człowiek się czuje bardziej samotny
ciężko jest być mną i istnieć w tym świecie.

hardkor.

26.02.2009 :: 02:30 Komentuj (0)

powiedział, że przygasimy światło
i będziemy tańczyć tango
do muzyki beatlesów.

fajny jesteś
chodź na sex.

uważaj bo jak cię spotkam to zabiję

27.02.2009 :: 01:00 Komentuj (8)


co robią licealiści, gdy mają 2h przerwy między warsztami? hm?
uczą się?
odrabiają chemię?
nie!
piją tanie wino na klatkach na bemowie.


klapsowa popielniczka


maart and ev.
miało być sexownie. nie wyszło.


moje cudo. ewelajna


maxowe myślenie. holoł?


zdjęcie z zaskoczenia, z pomarańczą w dłoni.

gdzie jest mój stanik czyli... rozmowy basenowe

27.02.2009 :: 21:18 Komentuj (4)

EPIZOD 1

akcja toczy się w niebieskiej przebieralni na basenie przy ulicy Garbińskiego. dziewczyny już wracają z basenu, idą pod prysznice, Domi, Stelma, Dorsz i Brzo myją się pierwszy raz od tygodnia, bo na Płockiej się nie przelewa.
trwają superinteligentne rozmowy na temat szamponów do włosów

Domi patrząc z zawiścią : Marta ty i tak najlepiej z nas wyglądasz w tym czepku. I nawet pasuje Ci do kostiumu.
Marta patrząc na siebie badawczo w lusterku: Jasne. Wyglądam jak fioletowy kondom.
śmiech. widownia musi zrozumieć, że to był śmieszny żart.
dziewczyny idą do szafek przebierać się w normalne ciuchy


Dorsz : Gdzie jest mój stanik?
po chwili Gdzie jest mój stanik?
po kolejnej chwili, wszyscy przejmują się losem Dorsza
Ej. Zostawiłam stanik.
Marta: Gdzie zostawiłaś?
Dorsz: Na Płockiej.

kilka chwil później
Ula tym swoim ulowym płaczliwym głosikiem gejszy: Gdzie są moje majtki?

generalnie ta historia jest w chuj nieciekawa. dziewczyny szukają różnych rzeczy, a później robią sobie twarz, żeby z godnością stawić się na chemię. Marta nie czesze włosów, w co nie bardzo może uwierzyć Angie, ale w końcu się przekonuje. sixa jak zwykle nie ma podkładu.
i tak wszystkie dostaniemy grzybicy stóp.

KONIEC EPIZODU 1

zapomnienie.

28.02.2009 :: 02:00 Komentuj (0)

mam ochotę na ciebie już tak długo. zbyt długo. delikatnie dotykam twojego policzka. odgarniam ci niesforne włosy, które trochę opadły na czoło.
uśmiecham się czule, bo inaczej nie umiem, kiedy jesteś przy mnie. nagle nie jesteś już moim obiektem pożądania. patrzę na ciebie i usiłuję zapamiętać każdy szczegół twojej twarzy, bo wiem, że zanim znów będziemy razem, nadejdą dla mnie kolejne, samotne wieczory. czuję, że udziela ci się ten nastrój. zaglądasz mi w oczy i dotykasz mojego ramienia. całuję cię w szyję i w ucho. najpierw w jedno, potem w drugie. odwzajemniasz te pocałunki i kiedy twoje usta dotykają płatka mojego ucha, świat przestaje dla mnie istnieć. twój ciepły oddech pieści tę drobną cząstkę mnie z rozkoszną uwagą i delikatnością. trzymam cię za rękę i gdy nasze usta spotykają się wreszcie. jesteś mój. tylko mój w tej chwili i nikt nie może mi już przeszkodzić w zdobyciu tego, czego tak pragnę ...
- Czy ty wiesz, co robisz ? - pytasz mnie między jednym pocałunkiem a drugim.
- Nie bardzo ..... ale nie chcę przestać - odpowiadam i całuję cię bardziej namiętnie.
Przygryzam twoją górną wargę a moje dłonie niecierpliwie błądzą po twoim ciele.

you are hardcore, you make me hard.

28.02.2009 :: 21:26 Komentuj (7)

pewien pan bardzo cierpi, ponieważ zerwałam z nim.
kontakt wszystko. przepraszam, że cierpi, ale tak trzeba.

jest sobota wieczór. ja jak największa lama siedzę teraz w domu słuchają Suede i The Smiths. olao cierpi i nie poszłyśmy do obiektu. ja cierpię, więc siedzę w domu. i nie poszłam z bartem na karnawał w las vegas do satu.
i czuję się straszliwie przygnębiona.
bardzo
bardzo
bardzo

maart
11:42:07
nie wiem, ale moze powinnaś wyjść z propozycją spotkania?
Zuzia
11:42:23
ja nie robię pierwszego kroku
11:42:37
czuję się wtedy jakbym sie narzucała
11:42:42
on mi się bardzo podoba.
maart
11:45:11
włąśnie ja też się czuję jakbym sie jemu narzucała
11:45:18
i za cholerę nie wiem czy słusznie
Zuzia
11:45:18
NO WŁAŚNIE
maart
11:45:21
ja pierdole
Zuzia
11:45:24
to jest straszne
11:45:27
bo tak:
11:45:58
z jednej strony jak Ci odpisuje i sie spotzkacie to zdaje Ci się, że jest i będzie super
11:46:04
a z drugiej, jak nagle milknie
11:46:07
...
11:46:14
to czujesz się lekko wystawiona




oh this is Hardcore -
there is no way back for you.

Zuzia
12:01:21
dziewczyna musi być suką i mieć własne zdanie, musi umieć przyjść do szkoły w pogniecionej bluzce i na maksymalnym kacu, musi umiec walczyć o swoją pozycje, inaczej nie ma mózgu albo kreuje się tylko przez ciuchy.



facebook. . .twitter . .last.fm


kosmos 2011
czerwiec.maj.kwiecień.marzec.luty.styczeń.
kosmos 2010
grudzień.listopad.październik.wrzesień.sierpień.lipiec.czerwiec.maj.kwiecień.marzec.luty.styczeń.
kosmos 2009
grudzień.listopad.październik.wrzesień.sierpień.lipiec.czerwiec.maj.kwiecień.marzec.luty.styczeń.
kosmos 2008
grudzień.listopad.październik.wrzesień.sierpień.lipiec.czerwiec.