nakręciłam ediudę film, zwał jak zwał.
nie wiem, jak wam się podoba, ale ja jestem z niego dumna.

tu możecie go obejrzeć

czekam na słowa krytyki.
macie mnóstwo miejsca w komentarzach, ew. mój adres mailowy marta.marchlewska@gmail.com

chciałabym podziękować matiasowi, że w nocy przysłał mi tą piosenkę.
i natalii, bo to słowa na jej blogu sprawiły, że to nakręciłam.
no i mojej przygłupiej siostrze. to jej debiut aktorski ;)
Name:

Komentarze:

05.03.2009, 18:03 :: 79.184.217.106
o0o
eeee, to jest dobre, nawet bardzo.

tzn, mi się tam to podoba.

04.03.2009, 13:28 :: 82.160.204.213
Witek Wojciechowski
Etiuda jest niesamowita. Minimalizm i mnóstwo nie wiadomo czy negatywnych czy pozytywnych emocji. Śmierć na ekranie pokazana w inny sposób.

04.03.2009, 11:05 :: 80.52.251.226
tapijour
miło sie oglądało film
gra aktorska ok :), napisy też, tylko tak głupio wyglądało, jak schodziło się na drugi wers - tak się powtarzało.
ale fajne :)