te imprezy mnie wyniszczają.
nie mam siły czasu i pięniędzy.
i już pierdolę szkołę.

kupiłam sobie dziś koszulkę z biedronką, co mnie trochę podniosło na duchu.
ale orgazmotron nie następuje.
a tak się starałam.

pozdrowienia dla wszystkich, którzy są dziś w jadło.
shit!
przynajmniej archiwum na blogu mi już działa.

dzisiejszy wieczorny powrót z eve z lumpów.
Name:

Komentarze:

31.10.2008, 14:13 :: 83.14.103.250
eve
wyszlam na tym zdjeciu jak jakis szczur xD