dlaczego ja nie mogę odmówić sobie kawy z lodami?
moja dieta-cud (efekty poniekąd osiągnięte- rozmiar w dół) opierająca się na jedzeniu warzywnego leczo i otrębów żurawinowych z kefirem załamuje się za każdym razem, kiedy wchodzę do kawiarni.
ok. muszę jeszcze doliczyć kolację w porto praga z adrianem.
oooops.





piłam dziś z małą wioletką sok tymbark o smaku czarnej porzeczki. i powiedział mi, żebym spojrzała w niebo. w tym momencie niebo się rozpłakało. i wioletka też.
Name:

Komentarze:

14.08.2009, 22:18 :: ownlog.com
prudishness
widzisz, zmieniasz oblicze języka polskiego! wiesz, to dietetowe jedzenie jest spoko, ale nie daje tyle radości co kawa z lodami. (ej lidka, a ja słyszałam, że alkohol tuczy? :P)

11.08.2009, 20:30 :: 193.26.131.66
l.
ojej. a kefir przeczytałam jako kalafior. a dodatkowo napisałam coś co w ogóle nie istnieje :lol2:

ale ok. kefir - przegięcie. owe danie już nie wygląda tak wspaniale :P

11.08.2009, 20:28 :: 193.26.131.66
l.
ejj no. warzywne leczo, żurawina i kefior. czego chcieć więcej?! :P
marudo :D