zrobiłyśmy sobie befor (jak zwykle), na którym nie piłyśmy (co jest dość niezwykłe).
po jakże udanym spożyciu posiłku w postaci chipso- frytek i zupki w proszku udałyśmy się do obiektu (ażeby było alternatywnie)(tak dla odmiany). po głebokich przemyśleniach stwierdziłyśmy, że nie udamy się do jadłodajni, gdyż lubimy oddychać.
w obiekcie- dobra muzyka i dużo nowych twarzy.
to tyle w kwestii tego, co z niego pamiętamy.

wielbijcie nas!
kisses
m&n


mistrzem kuchni być


zajebiste, nie?
Name:

Komentarze:

22.11.2008, 15:17 :: 80.245.190.110
JAMNIC
Hehe... kto lubi GKS KATOWICE?;) gks katowice to krule

www.jamnic-satanic.ownlog.com