Tak. Stwierdziłam ostatnio, że jestem jednak w dość dużym stopniu narcyzem [aczkolwiek bardzo krytycznym]. Chyba sikorzewska wie najlepiej o moich emo- fociurkach. Oraz o ich ilości.
A Daga naprzykład śmieje się ze mnie, że wszędzie ze sobą ciągnę aparat i robię foty wszędzie [dla jasności- nie tylko sobie]. To jest tak, że moja pamięć jest dość ulotna [skleroza na stare lata będzie jak nic] i lubię foty, nawet te, na których wyglądam jak ciul, gdyż jest się później z czego pośmiać [moje zdjęcie legitymacyjne].
I jak się nudzę biorę aparat, statyw i robię zdjęcia. Sobie.
Najnowsze amerykańskie badania wykazują, że 95% osób, które są narcyzami nie mają do siebie dystansu. Widocznie ja jestem w tych 5%.
Jestem boska, nieprawdaż?
Kłaniam się nisko.




przed secret party w 55

i po secret party

a teraz wszyscy pocałujcie mnie w dupe.
Name:

Komentarze: