w dniu wczorajszym, 20 września pojechaliśmy sobie na koncert 'rock kolekcje targówek'
impreza niesamowicie żywa, w końcu odbywała się przy Cmentarzu Bródnowskim, w szczerym polu między designerskimi blokami.
trochę to wyglądało na mini open'er, tylko sto razy gorzej i sto razy bardziej śmierdziało kiełbasą.
byliśmy na polu punktualnie o 17:00, z milion lat zajęło nam przejście przez te chaszcze. jak doszliśmy pod scenę CKOD właśnie skończyło grać.
a później zagrali bis. dłuższy niż sam koncert. (ja osobiście na taki bis bym nie wyszła)
średnia wieku pod sceną to jakieś 5 lat. mamusie z dzieciaczkami pod barierką. a zasadniczo osób, które stały pod sceną było hmmm.. ze 40 (z czego 3/4 dzieciaków)? reszta wpierdzielała kiełbasę.
ckod spieszyli się na nowy odcinek serialu 'naznaczony', więc szybciutko zeszli ze sceny.
był też transparent. kartka A4 z napisem markerem OSTROWSKI NAPIERDALAJ.
jaki zespół taki transparent, nie?




hurt grał również. zagrali cover maanamu (love maanam) 'lipstick on the glass'. oprócz tego, że wokalista śpiewał w refrenie 'whose that lipstiŚ on the glass' to było spoczko to. no i 'song 2' Blur, co było czystą profanacją, bo z textem po polsku. ale zabawni byli, to wybaczam.
a później była impreza barta, kaś kasi i kasi...
Name:

Komentarze:

22.09.2009, 13:27 :: 83.24.23.74
koko
skad w tobie ten jad.... przeciez jeszcze niedawno byl to twoj ulubiony zespol!