co można powiedzieć o ostatnich dniach? totalne dno.
everything you left me, rambles in my head

wczoraj? 2- godzinna sesja rozmowy na skype z gabrysiem. trochę pomogło.
rozmowa z lidką, jej wieczne choroby, to jest tak tragiczne, że [wybacz mi] jest totalnie śmieszne.
no i ostra noc z anionami i kationami.

a dziś? wstaję rano, wychodzę na balkon, papieros i prawdziwa polska wiosna. śnieg i minusowe temperatury. ale ja oczywiście dzielnie spódnica 'przewiewajka', ramoneska i botki, co z tego, że są rozklejone, prawda? oczywiście nie pomyślałam, że będę miała w butach basen.
bez śniadania, bez perspektyw, bez nadziei, bez jabłka w mojej przepastnej torbie.
zuzia dzwoni, że pijemy. pub 'pod prysznicem' wódka itp.

a dziś? leniwy wieczór. słucham muzyki, obejrzę jakiś film ['quadrophenia', nie tam pierwszy lepszy, musiałam ściągnąć napisy z angielskiego po angielsku, bo nie potrafię rozszyfrować tego angielskiego którym mówią :P]
no i już.
żadnych pikantnych szczególików.


bocian. maks robił

monika.
zdjęcie aniuch grafika: maart

nudziło mi się w sterówce.

ewelajna. nie nabierzcie się na tą słodką minkę.

bejby rozpracowują butelkę 'pod prysznicem'. yeah, it's nice.

fajno jest.



roztańczyły się we mnie dżin i lolita.
Name:

Komentarze:

26.03.2009, 22:01 :: ownlog.com
prudishness
moja kochana karolina blair. tak ostatnie zdanie jest Twojego autorstwa i jest piękne :) nie wiedziałam, że czytasz bloga.
ev, zuz. 'pod prysznicem' jest zajebisty, tylko wy nie potraficie korzystać z jego dobrodziejstw.

26.03.2009, 18:48 :: 83.24.33.201
eve
ta,,,

26.03.2009, 18:20 :: 95.41.241.228
z.
nigdy więcej, pub pod prysznicem ssie.

26.03.2009, 16:37 :: 95.49.103.232
k
ktoś tu podbiera moje statusy :P

26.03.2009, 07:58 :: ownlog.com
prudishness
nicponiu. skąd wytrzasnęłaś to słowo? :P

26.03.2009, 01:53 :: 217.153.161.42
l.
dzięki... nicponiu. :P