co się zdarzyło?
urodziny sikorzewskiej
i było elo.
zimno w chuj [pawiarnia pod tym względem ssie], ale za to klimatycznie i prawie namówiłam kwiecień do wejścia do szafy :P
poza tym chlupot w butach i miły pan żul na wileńskim.

czy ktoś ma ochotę zszyć moje spodnie? :P

i fociury. [oczywiście mojego autorstwa, bo któż inny potrafi uchwycić tak chujowe miny innych przybyłych :P]

























Name:

Komentarze: