19 marca godzina 3:28
jest mi tak chujowo źle.
nawet remont tego jebanego mostu mnie przyprawia o depresję, was też by przyprawiało, gdybyście musieli stać wciśnięci między siedzenie, a rurkę, albo przyklejeni do szyby, a z drugiej strony jakiś obleśny spocony facet i wpadasz na niego za każdym razem, kiedy autobus wchodzi w zakręt. muszę się przeprowadzić, do października nie wyrobię.
a może kupię sobie kajak i będę pływać przez wisłę kajakiem?
dziś grają komety i mondaysi, a ja kurwa mać mam matematykę do 22:00
i chuj dupa gówno cycki
chuj z tym, że na komety już kupiłam bilet.
chuj z tym, że chciałabym ich zobaczyć.
chuj z tym, że nie pójdę na mondaysów.
KURWA MAĆ.
a dziś jeszcze test z chemii. i cały czas niepewność tego, czy za chwilę mnie wszyscy nie oleją i nie powiedziedzą, że mam się jebać.

bezsenne noce, zatrzymany czas.
nie spałam od 2 dni.

5:36
zostań moim pac manem. ja będe twoim pac man pillow. zjedz mnie na śniadanie.

9:12
zawróciłam w połowie drogi do stacji. jestem pierdolonym tchórzem.

11:45
założyłam niebieskie rajstopy, żeby czuć się pewniej, wyszłam, w połowie drogi do stacji zawróciłam i wróciłam do domu.
teraz piję żubrówkę z powerade aqua.
nie skończę tego jebanego liceum.
Name:

Komentarze: