kolejna pijana noc.
za dużo wolnego czasu. to jest nienormalne, żeby tylko tyle chodzić do szkoły.
i co ja mam zrobić z tym czasem?
do tego teraz wszystko wygląda jak jedno wielkie bagno. jak się jebie to na raz. ale to znana wszystkim życiowa prawda.




poranek. szymek robił.

wczorajsza impreza udowodniła, że jeszcze dużo mogę.
jeśli tylko zechcę.
a jeśli nie zechcę zostaniesz sam. ty i twoja ręka.

impreza?
szał ciał, niedokończone kiblowe romanse, napaleni faceci
wcale nie mniej napalone dziewczyny.
chcę whisky i chcę poczuć smak twoich ust.
zapalić papierosa i przypalić ci rękaw.

warszawscy chłopcy, jesteście nasi!

20:30
przejechałam dziś sporo kilometrów na rowerze, z domu do wołomina, gdzie spotkałam magdę, później do szkoły iwony no i z powrotem. poszłyśmy na lody, później próbowałyśmy znależć kogoś, kto naprawi mój telefon, ale nie wyszło to zbyt dobrze.
mam w chuj problemów i ani jednego nie da się rozwiązać. jestem w czarnej dupie ze wszystkim, ludzie do mnie piszą, chcą się spotkać, ja nie chcę, a jak chcę to schlać się i o niczym nie myśleć. nie litujcie się, błagam!
już nic nie mówię o tym jak wczoraj szymek ładnie haftował metaxą.
to właśnie jest shymek:


zasada numer jeden:
jeśli coś nie idzie po twojej myśli, zapal jointa.



Name:

Komentarze:

30.12.2011, 15:01 :: 178.235.234.208
bida
o kurwa...

20.04.2009, 11:05 :: 82.160.204.213
shymon
miałem nadzieje,że nikt tego nie zauważy elo!

20.04.2009, 08:40 :: ownlog.com
prudishness
jesteś cipą.

19.04.2009, 18:19 :: 82.160.204.213
shymon
wygladam jak cipa z Wołomina,a poranek był elo

16.04.2009, 17:13 :: 83.24.43.237
eve
jak to co? może się spotkamy.