wczoraj byliśmy w planie be, a później poszliśmy do jadło (no cóż. dotarliśmy tak w stanie wskazującym)
generalnie to nudno było przez te 20 min, kiedy tam byliśmy.
nie wiem dlaczego, nie wiem po co, no cóż. poszliśmy stamtąd.
Mateo chodził cały czas i pierdolił, że zaraz się zgrzyga, więc trzymałyśmy się na bezpieczną odległość. no i w końcu się zrzygał. dżizas. jakaś masakra.
pojechaliśmy do mieszkania rodziców Mateo, gdzie się ogarnął, wróciliśmy z powrotem do Jadło, potańczyliśmy trochę (sxxx akurat grał) wypiłyśmy jeszcze coś z T. (Mateo był już zielony na twarzy, niebezpieczne było dawać mu cokolwiek do ust).
zakończyliśmy imprezę bez większych rewelacji, Mateo w kiblu, a ja i T. na łóżku jego rodziców.


a dziś? coś na co czekamy już od tygodnia Chewy Chocolate Cookies na HHM Nite !
have a nice party.
Name:

Komentarze: