Liam Gallagher's new band - essentially Oasis without Noel - will not be called Oasis.
"That was a shit name anyway," said the singer.

But what should he choose as an alternative? Perhaps he could go back to what the band was called before Noel joined, The Rain.
Or maybe, inspired by Beyonce, he could take the one-name, solo star route and just call the new band... Liam. Or, inspired by 70s prog, The Liam Gallagher Project.
Any suggestions?


the best this week
1. Two Door Cinema Club- 'Costume Party'
2. Marina & The Diamonds– 'Hollywood'
3. Fucked Up – 'Cranking To Sonic Youth'
4. of Montreal – 'Enemy Gene'
5. Blood Red Shoes– 'Light It Up'

Od dziś jestem specjalistką od opierdalania się i nazywania tego sztuką. Jestem też specjalistką od breakdance, chociaż wcale go nie tańczę. Mogę się nazwać profesjonalistką w piciu kawy. Przez ostatni tydzień jestem operatorem, reżyserem, scenarzystą i fotografem. I wcale mi się to nie podoba. Ale jest weekend. I czas ogarnąć odwłok i ruszyć gdzieś. Pozdrawiam Krzysia i jego chudą dupę, na której będzie siedział montując film.
Name:

Komentarze: